Kategorie: Wszystkie | 1. Italia 2006 | Pasje | Podróże po Polsce
RSS
poniedziałek, 30 lipca 2007
padwa

Padwa (wł. Padova ['padova]) – miasto w północno-wschodnich Włoszech, w prowincji Wenecja Euganejska, leżące nad rzeką Bacchiglione na Nizinie Padańskiej.

Liczba mieszkańców: 212,6 tys.

Historia
założona w IV wieku p.n.e. przez Wenetów pod nazwą Patavium
całkowicie zniszczona przez Longobardów na początku VII w.
od XII w. niezależna republika ze sławnym uniwersytetem drugim po Bolonii, wykładał tutaj Galileusz, studiował Mikołaj Kopernik, Jan Kochanowski oraz Jan Zamoyski
wiek XVIII pod panowaniem Wenecji
28 kwietnia 1797 zdobycie miasta przez wojska francuskie
od 17 października 1797 po pokoju w Campo Formio we władaniu Austrii
od 26 grudnia 1805 w utworzonym przez Napoleona I – Królestwie Włoch
30 maja 1814 na mocy traktatu paryskiego ponownie pod panowaniem Austrii
8 lutego 1848 próba zbrojnego powstania stłumiona przez wojska austriackie w jej następstwie zamknięcie uniwersytetu aż do 1850
3 października 1866 po pokoju wiedeńskim miasto wraz z Wenecją weszło do Królestwa Włoch
3 listopada 1918 zakończenie I wojny światowej podpisaniem zawieszenia broni w pobliskiej Villa Giusti

Zabytki i turystyka
romańsko-gotycko-bizantyjska bazylika św. Antoniego Padewskiego z jego grobem miejsce licznych pielgrzymek, (1232-1307)

uniwersytet (1222) w Palazzo del Bo z teatrem anatomicznym
konny renesansowy pomnik Gattamelaty Donatella
freski Giotta w Capella degli Scrovegni (XIV w.)
pałac Casa de Ezzelino (XII w.)
pałac Logia del Consiglio (XV-XVI w.)
pałac Della Regione (XIII w.)
Oratorio de San Giorgio – obrazy uczniów Giotta
Scula del Santo dzieła Tycjana
ogród botaniczny 1545
plac Prato della Valle
liczne renesansowe budowle
środa, 25 lipca 2007

Język włoski italiano

 http://www.jezyki-obce.pl/wloski.php

Język romański, spokrewniony z łaciną. Dziś używany przez ponad 60 milinów ludzi. Jest językiem ojczystym dla ok. 30 mln osób we Włoszech. Pozostali mieszkańcy Italii używają ma co dzień lokalnych dialektów, które są tak zróżnicowane, że mogą być niezrozumiałe dla osób mówiących jedynie po włosku. Mimo to włoski jest językiem urzędowym we Włoszech a także w Szwajcarii, gdzie używa go ok. 200 tysięcy mieszkańców w 2 południowych kantonach. Pierwsze dokumenty w języku włoskim powstały w X wieku. Współczesny język włoski oparty jest na dialekcie florenckim, ale lokalnie używa się jego regionalnych odmian.

słówka włoskie
Tak                               si
Nie                                no
Dziękuję                        grazie
Dziękuję bardzo             grazie mille
Nie ma za co, proszę      prego
Cześć (powitanie)           salve; ciao
Przepraszam                  scusa
Dzień dobry                   buon giorno
do zobaczenia                arrivederci; ciao
Na razie                         addio
Dobry wieczór                buona sera
Dobranoc                       buona notte
Nie rozumiem                 no capisco
Jak się nazywasz?           Come si chiama?

 i dodatkowo z ulicznego graffitti : basta emigrante!!!

środa, 11 lipca 2007

Lubawka - Góry Krucze

herb lubawki
LUBAWKA - miasto w pow. kamiennogórskim, w woj. dolnośląskim, w obniżeniu Bramy Lubawskiej, nad Bobrem, w pobliżu Przełęczy Lubawskiej, przy granicy z Czechami, na południe od Kamiennej Góry. 6900 mieszkańców. Prawa miejskie koniec XIII w. Do 1945 Liebau. Przemysł włókienniczy (jedwabniczy, dziewiarski), drzewny (meblarski, tartak), zakłady wyrobów azbestowych. Graniczne przejście drogowe i kolejowe (towarowe). Kościół z XV-XVIII w., barokowy ratusz z XVIII w. i domy podcieniowe z XVII-XVIII w. 
foto: ja

foto: ja
zamek


Góry Krucze (cz. Vraní hory) zachodnia część Gór Kamiennych należących do Sudetów Środkowych. Od zachodu i północnego zachodu graniczą z Bramą Lubawską i Karkonoszami, od północnego wschodu z pasmem Czarnego Lasu, od wschodu z Kotliną Krzeszowską i Zaworami, od południa z czeską częścią Gór Stołowych. Południowa część Gór Kruczych wraz z ich najwyższym szczytem - Kraloveckým Špičakem znajduje się w Republice Czeskiej i nosi nazwę Vraní hory.
Pasmo ma przebieg północ-południe, co jest nietypowe dla Sudetów, a spowodowane jest ich budową geologiczną. Na pólnocy rozpoczyna się Kościelną (513 m n.p.m.) w Kamiennej Górze.
Ważniejszymi wzniesieniami są, w części północnej:
Długosz (612 m n.p.m.),
Anielska Góra (651 m n.p.m.),
Skowroniec (581 m n.p.m.),
Pustelnia (683 m n.p.m.),
Święta Góra (701 m n.p.m.),
Krucza Skała (681 m n.p.m.),
foto: ja
gory krucze
widok z Kruczej Skały

w części południowej:
Polska Góra (792 m n.p.m.),
Szeroka (844 m n.p.m.),
Owcza Głowa (753 m n.p.m.),
Końska (813 m n.p.m.),
Kobyla Góra (758 m n.p.m.),
Jański Wierch (697 m n.p.m.).
Po stronie czeskiej najwyższym wzniesieniem jest
Kralovecký Špičak (881 m n.p.m.).
Masyw Jańskiego Wierchu jest oddzielony od właściwych Gór Kruczych doliną Szkła i wg czeskich geologów należy do pasma Jestřebí hory.
foto: ja
zwalone drzewa
foto: ja
gory krucze

Zagórze Śląskie
herb zagorza
Zagórze Śląskie – wieś w Polsce położona w województwie dolnośląskim, w powiecie wałbrzyskim, w gminie Walim; założona została w XVI wieku u stóp Zamku Grodno. Od 1742 Zagórze Śląskie należało do Prus, od 1945 do Polski.
W północnej części wsi jest kościół Podwyższenia Krzyża Św. z około 1500 roku, w pobliżu kościoła krzyż pokutny.
Wieś położona jest na wysokości 360 - 380 m n.p.m., w Dolinie Bystrzycy, na pograniczu Gór Wałbrzyskich i Sowich. W 1917 roku utworzono tu Jezioro Bystrzyckie, zaporowe (zapora znajduje się w Lubachowie) o powierzchni około 51 ha. Malowniczo położone jezioro szybko stało się turystyczną atrakcją, wzdłuż brzegów powstała plaża, kąpielisko, klubowa przystań żeglarska. W okresie gdy do Zagórza dojeżdżała kolej, był to popularny ośrodek wypoczynkowy.
foto: wikipedia
zagórze śl
foto: ja
zagorze

Tarnów 


Tarnów – miasto w południowej Polsce w województwie małopolskim, leżące nad rzeką Białą. Obszar wynosi 72,4 km², liczba ludności 117,6 tys. (2005). Znany od początków XII w., prawa miejskie uzyskał w 1330 r. W latach 1975-1998 Tarnów był stolicą województwa tarnowskiego. W dzielnicy Mościce wielkie Zakłady Azotowe, ponadto przemysł maszynowy, metalowy, materiałów budowlanych, spożywczy, szklarski. Ważny węzeł drogowy i kolejowy. Ośrodek kulturalny i turystyczny (teatr, muzea). Ośrodek kynologii łowieckiej. W okolicach Tarnowa co dwa lata odbywają się ogólnopolskie Field-Trials'y im. Kazimierza Tarnowskiego.
foto: wikipedia
tarnow

Ratusz wybudowany został w stylu gotyckim na przełomie XV/XVI wieku. W połowie XVI wieku został rozbudowany i wzbogacony o elementy renesansowe przez Jana Marię Mosca zwanego Padovano. W latach 1889 - 1892 przeszedł remont i przebudowę pod kierunkiem Szczęsnego Zaręby, a w latach 1962-1968 poddany został kompleksowej rewaloryzacji. Do 1931 roku Ratusz był siedzibą samorządowych władz miejskich. Na parterze znajdowały się m.in. zbrojownia i waga miejska. W przyziemiu wieży - miejski areszt, a na ganku wieży strażnica pożarowa. Już w XVI w. na wieży znajdował się zegar. Obecnie znaczna część jego urządzeń pochodzi z XVII w. Jest to jeden z najstarszych w Polsce zegarów ratuszowych. Na piętrze znajduje się Sala Rady i Sala Pospólstwa.
foto: wikipedia
synagoga
Bima - fragment synagogi przy ul. Żydowskiej
Fragmant synagogi zniszczonej przez Niemców podczas II Wojny Światowej. Bima czyli almemor, stanowiła centralną część, miejsce do odprawiania obrzędów religijnych i czytania Tory - "Pięcioksięgu" Mojżesza, służące także jako mównica. Synagoga murowana, której pozostałość stanowi bima, powstała w miejscu starszej, drewnianej, wzniesionej w 1582
foto: wikipedia
tarnow
Nazwa "Wielkie Schody" pojawiła się po raz pierwszy w 1881 roku, wtedy to Rada Miejska wybudowała "bardzo porządne schody z kamienia bieśnickiego". Schody istniały od momentu kiedy wyburzono bramę bądź furtę pod koniec XVIIIw.Sama uliczka swym początkiem sięga do roku 1796r, jak wynika z planu miasta Franciszka Grottgera na którym jest ona ujęta.Od 1848 roku uliczka nosiła niemiecką nazwę "Spiegengasse" (co znaczy "Ulica Schodowa"). Nazwa ta powtarza się aż do roku 1878.Znajdujący się przy "Wielkich Schodach" maszkaron pojawił się w 1936 roku, był to pomysł ówczesnego dyrektora Budownictwa Miejskiego, inżyniera architekta Witolda Giżbert-Studnickiego.Projekt kompozycji wykonał prawdopodobnie on sam na podobieństwo maszkaronów znajdujących się na Ratuszu.Głowę figury odkuł Henryk Hochman (rzeźbiarz z Tarnowa, ukończył Akademię Sztuk Pięknych w Krakowie w latach 1900 - 1906). Pomnik bardzo szybko stał się miejscem w którym swoje pasje twórcze realizowała młodzieź malująca grafitti. Tak też utrwalony jest on na jednej z fotografii z lat trzydziestych.
foto: wikipedia

Pałac i park Sanguszków - Tarnów, Gumniska
W dzisiejszej swej bryle Pałac Sanguszków jest to budowla o zewnętrznych cechach klasycystycznych (portyk kolumnowy) z wyraźnymi elementami eklektycznymi (neogotyk, neorenesans). Wszystkie przebudowy spowodowały że powstała okazała, zapewne wygodna, lecz mało efektowna rezydencja magnacka.

Rodowód XX. Sanguszków wywodzi się od wielkiego księcia, litewskiego Olgierda. Wśród imion dwunastu synów Olgierda występuje najmłodszy Fedor. Około 1350 r. Olgierd poślubił drugą żonę, księżniczkę twerską, Juliannę, która była matką m.in. późniejszego króla Jagiełły. Protoplasta Sanguszków kniaź Fedor i Jagiełło byli więc braćmi przyrodnimi.
Książę Fedor Olgierdowicz po raz pierwszy pojawia się w znanych nam obecnie źródłach w związku z wyprawą króla Ludwika Węgierskiego na w roku 1377.
foto: wikipedia

Mauzoleum generała Józefa Bema w Parku Strzeleckim
Na środku stawu, w lecie porośniętym liliami wodnymi i nenufarami, na sześciu wysmukłych jońskich kolumnach wznosi się sarkofag kryjący prochy generała, bohatera dwu bratnich narodów - Polaków i Węgrów. W 1928 r. zaprojektował mauzoleum (zdjęcie mauzoleum) krakowski architekt Adolf Szyszko-Bohusz, wzniesione zaś zostało kosztem miasta Tarnowa w 1929 r. podczas przygotowań do sprowadzenia prochów generała Bema z Turcji do Tarnowa. Tarnów jest miastem bardzo często odwiedzanym przez Węgrów, a fakt, iż tutaj urodził się ich narodowy bohater powoduje, że przybywają tutaj przedstawiciele najwyższych władz Republiki Węgierskiej z Prezydentem na czele, jak to się działo w 1998 r. z okazji obchodów 150-lecia Wiosny Ludów.
Biskupin
foto: ja
biskupin

Osada w Biskupinie wiąże się z tzw. kulturą łużycką, czyli kręgiem kulturowym trwającym od środkowej epoki brązu, od ok. XIV w. p.n.e. po wczesną epokę żelaza, czyli do ok. V w. p.n.e. Kultura łużycka to pojęcie archeologiczne, pod którym różni badacze widzieli różne etnosy – albo Prasłowian, albo Pragermanów, albo Ilirów. Biskupin był kolejno wykorzystywany ideologicznie przez różne siły polityczne w sporach dotyczących praw różnych narodów do ziem dzisiejszej Polski. Obecnie powszechnie przyjmuje się, że etniczności kultury łużyckiej, podobnie jak i innych kultur archeologicznych nie da się konkluzywnie ustalić.
Brama zrekonstruowanej osady
foto: internet
biskupin
Na podstawie badań elementów konstrukcyjnych osiedla (drewnianych bali, zob. dendrochronologia) stwierdzono, że powstało ono najprawdopodobniej zimą 738 roku p.n.e. Założono je na podmokłej wyspie na Jeziorze Biskupińskim (obecnie półwysep), o kształcie w przybliżeniu owalnym i powierzchni ok. 2 ha (w obrębie wałów mieściło się ok. 1,3 ha powierzchni). Wyspa wznosiła się 0,8 – 1,2 m ponad wody otaczającego jeziora.
foto: internet
biskupin
Na terenie osady znajdowało się ok. 106 domostw, o wymiarach przeciętnie ok. 8 x 10 m, usytuowanych szeregowo wzdłuż moszczonych drewnem 11 ulic, o szerokości ok. 2,5 m każda. Ocenia się, że w osadzie mieszkać mogło od 600 do 1200 osób. osada otoczona była wałem drewniano-ziemnym o szerokości 3-4 m i domniemanej wysokosci do 6 m, w którym znajdowała się brama wjazdowa. Gród otoczony był falochronem o szerokości od 2 do 9 m, zbudowanym z ukośnie wbitych pali.
foto: internet
biskupin
foto: internet
biskupin
Malbork
malbork
Malbork (niem. Marienburg) – miasto w północnej Polsce, w województwie pomorskim nad Nogatem.
Ślady osadnictwa w miejscu dzisiejszego Malborka sięgają młodszej epoki kamienia. W najbliższej okolicy natrafiono na relikty rzymskie. W XII i na początku XIII wieku, a więc jeszcze przed podbojem i kolonizacją tych terenów przez Krzyżaków, Pomezania, historyczna ziemia, na której leży Malbork, zamieszkiwana była dość gęsto. Jednak duże połacie kraju pokrywały puszcze, na podmokłych łąkach bujna trawa, pasły się stada zwierzyny, jeziora zaś obfitowały w ryby.
foto: wikipedia
malbork
Część terenów zdobyta była przez książąt pomorskich. Oni to na prawym, wysokim brzegu Nogatu założyli gród Zantyr wraz z podgrodziem. Na skutek krętej polityki Sambora, jednego z dwóch braci potężnego księcia Świętopełka, Zantyr podarowano w 1250 r. Zakonowi. Około 1274 roku Krzyżacy zaczęli wznosić, częściowo z materiałów uzyskanych z rozbiórki starych zabudowań klasztornych grodu w Zantyrze, silnie ufortyfikowany zamek w dolnym biegu Nogatu. Budowany zamek i otaczające go miasto nazwano Marienburg, czyli gród Marii, od imienia patronki Zakonu.
foto: wikipedia
malbork
W 1286 osada powstała przy zamku otrzymała prawa miejskie od mistrza krajowego Konrada von Thierberga młodszego.

Na wysoczyźnie górującej nad rzeką, na południe od terenów zamkowych, wytyczono działki dla osiedleńców. Późniejsza zabudowa ciągnęła się wzdłuż jednej ulicy, rozszerzającej się w połowie, tworząc w ten sposób rynek (szerokości ok. 30 m, a długości ok. 300 m). Domy o konstrukcji szkieletowej z podcieniami ustawiono szczytami w jego stronę. Jedna pierzeja, wschodnia, nosiła nazwę Wysokich Podcieni, zachodnia – Niskich Podcieni. Równolegle do rynku biegły ulice: na zachodzie – Schuhgasse, gdyż prowadziła do bramy nazywanej od czasów oblężeń szwedzkich Bramą Szewską, na wschodzie – Kratzhammer i Neustadt (wytyczone po 1380 roku). W północno-zachodniej części miasta usytuowana była fara pod wezwaniem św. Jana. Następnym ważnym obiektem był ratusz. Prawdziwa perła gotyckiej architektury municypalnej. Pierwsza wzmianka o malborskim ratuszu brzmiąca „vff dem Rathuze von der Stadt” (na ratuszu miejskim) pochodzi z 1365 roku.
foto: ja
malbork
Początkowo miasto opasane było niezbyt wysokimi murami spiętymi basztami i wieżami bramnymi: Mariacką, czyli Sztumską, Garncarską (zwaną też Św. Ducha lub Elbląską)i Szewską. Od strony rzeki mury i wał, na którym wznosiły się, wzmocniono skarpami. Od potężnego systemu obronnego zamku dzieliło miasto fosa i mur oporowy zapobiegający osuwaniu się ziemi. Zakaz komtura o stawianiu z tej strony muru obronnego podyktowany był zamiarem roztoczenia całkowitej kontroli nad miastem, co znalazło dramatyczne potwierdzenie w czasie wojny trzynastoletniej i w czasie najazdów szwedzkich w XVII w. W latach 1352-1383 mury obronne podwyższono, a w ciągu wschodnim wzmocniono siedmioma basztami trójbocznymi, otwartymi od strony miasta.
foto: ja - witraż
malbork
Napływ osadników trwał przez trzy ćwierćwiecza XIV w. i stopniowo ustawał. Miastu nadano charakter rzemieślniczo-handlowy i rolniczy. Cechy te łączyły się i rozwijały dzięki dogodnej żegludze Wisłą i Nogatem do Chełmna, Grudziądza, Torunia i Elbląga, a także do potężnego Gdańska. XIV-wieczny Malbork był miastem średniej wielkości, tak pod względem obszaru, jaki zajmował, jak zabudowy i gospodarki. Handlowano tu zbożem, drewnem, skórami, końmi i winem. Rozwijały się cechy piekarzy i rzeźników, dobre zaś warunki uprawy wynikały z doskonałej gleby i w miarę łagodnego klimatu, jaki panował w delcie Wisły i Nogatu. Życie codzienne w tym czasie nie odbiegało od życia w innych podobnych miastach. w razie niebezpieczeństwa mieszczanom wydawano broń i zbroje z arsenału mieszczącego się w ratuszu. Każdy z członków cechów znał obowiązki obrony murów i baszt w razie oblężenia. Społecznością miejską rządziła siedmio-, ośmioosobowa rada, na której czele stał burmistrz. W skład rady wchodził kompan, czyli zastępca burmistrza, a od 1416 roku zarządca skarbu (kamlarz). Naczelnikiem sądu był sołtys, który wraz z zastępcą przewodniczył dziesięcioosobowej ławie. W mieście było wówczas około 85 domów i 89 budynków gospodarczych.
foto: ja
krzyzak
W latach 1309-1457 Malbork był siedzibą wielkiego mistrza zakonu krzyżackiego i stolicą państwa zakonnego. W latach 50. XX wieku zamiast odbudowy Starego Miasta rozpoczęto rozbieranie ruin budynków i wywóz materiałów budowlanych prawdopodobnie do Warszawy i Gdańska. Dało to negatywny efekt dla rozwoju turystycznego miasta, które ma tylko zamek bez Starówki. W latach 1466-1772 Malbork był stolicą województwa malborskiego I Rzeczypospolitej.
Grunwald

Grunwald (lit. Žalgiris) – wieś w Polsce położona w województwie warmińsko-mazurskim, w powiecie ostródzkim, w gminie Grunwald. W latach 1975-1998 miejscowość administracyjnie należała do województwa olsztyńskiego.
Miejscowość jest siedzibą gminy Grunwald. Położona na obszarze Garbu Lubawskiego, wśród wzgórz o wysokości do 230 m n.p.m., 19 km na południowy zachód od Olsztynka, 800 mieszkańców.
foto: wikipedia
grunwald
W odległości 2 km na południowy wschód od wsi Grunwald, pomiędzy Stębarkiem, Łodwigowem i Ulnowem, leży historyczne pole bitwy, w której połączone wojska polsko-litewsko-ruskie (ok. 29 tys. zbrojnych) pod ogólnym dowództwem Władysława Jagiełły odniosły zwycięstwo 15 lipca 1410 nad wojskami krzyżackimi (ok. 21 tys. zbrojnych), dowodzonymi przez Ulricha von Jungingena.
Grunwald (pole bitwy) - obszar położony w odległości 2 km na południowy wschód od wsi Grunwald, pomiędzy Stębarkiem, Łodwigowem i Ulnowem (powiat ostródzki, województwo warmińsko-mazurskie).

15 lipca 1410 połączone wojska polsko-litewsko-rusko-tatarski (ok. 29 tys. zbrojnych) pod ogólnym dowództwem Władysława Jagiełły odniosły zwycięstwo nad wojskami krzyżackimi (ok. 21 tys. zbrojnych), dowodzonymi przez Ulricha von Jungingena. Bitwa pod Grunwaldem była jedną z największych bitew średniowiecza i zapoczątkowała zmierzch potęgi Zakonu.

W 550. rocznicę bitwy odsłonięto Pomnik Zwycięstwa Grunwaldzkiego, składający się z 3 części:
granitowego obelisku,
jedenastu 30-metrowych masztów symbolizujących sztandary polskich i litewsko-ruskich chorągwi,
amfiteatru z pomieszczeniami muzealnymi Muzeum Bitwy pod Grunwaldem, salą kinową i mapą plastyczną z kolorowych kamieni, pokazującą ustawienie wojsk przed bitwą.

Na polu bitwy znajdują się również:
ruiny kaplicy pobitewnej,
Kopiec Jagiełły,
pozostałości krakowskiego pomnika grunwaldzkiego, zburzonego przez hitlerowców w 1939 roku

Corocznie około 15 lipca obchodzone są Dni Grunwaldu, organizowane przez Gminę Grunwald, Związek Harcerstwa Polskiego - "Wspólnotę Drużyn Grunwaldzkich", wojsko i bractwa rycerskie. Oprócz uroczystości patriotycznych przy Pomniku Zwycięstwa Grunwaldzkiego wielką atrakcją jest inscenizacja bitwy grunwaldzkiej w wykonaniu licznych bractw rycerskich z Polski i zagranicy.


Henryków
henrykow
Henryków (Heinrichau)
- wieś w Polsce położona w województwie dolnośląskim, w powiecie ząbkowickim, w gminie Ziębice.
foto: ja
henryków
Pierwsza wzmianka o wsi w dokumentach w 1222. Opactwo cystersów zostało ufundowane przez kanonika Mikołaja, notariusza Henryka Brodatego, który zaprosił tu cystersów z Lubiąża w 1227. Najazd Tatarów w 1241 zniszczył zarówno wieś jak i zabudowania klasztorne. Murowany klasztor wybudowano ok. 1270 i założono szkołę; ok. 1300 mieszkało tutaj 45 mnichów i 50 braci konwersów.
foto: ja
henrykow

W 1270 autor pisanej po łacinie Księgi Henrykowskiej wpisał w niej zdanie, uchodzące za najstarsze zdanie w języku polskim:
Day, ut ia pobrusa, a ti poziwai
-co znaczy:
Daj, ja będę mełł, a ty odpocznij (Daj, niech ja pokręcę żarna, a ty odpocznij).
Zostało ono wypowiedziane przez Czecha Boguchwała do jego polskiej żony, gdy ta mleła ziarno na ręcznych żarnach. Znajduje się ono w opisie pochodzenia należącej do dóbr klasztornych pobliskiej wsi Brukalice. Od odgłosów wydawanych przez młyn Czech ów został przezwany Brukałą (czyli tym, który mieli, młyn bowiem wydaje z siebie bruczenie (bruczy), przezwisko to dało także miano całej osadzie.
foto: ja ja ja
ksiega henrykowska
Kościół klasztorny stał się nekropolią Piastów ziębickich.
Wiele szkód opactwu przyniosły wojny husyckie w XVw., wojna trzydziestoletnia w XVIIw. a najbardziej wojny śląskie w XVIII .
foto: ja
henryków
W 1810 król pruski Fryderyk Wilhelm III na mocy edyktu zlikwidował
opactwo a jego dobra skasowano. W 1812 siostra króla pruskiego nabyła dobra henrykowskie tworząc największą na Śląsku posiadłość Hohenzollernów.
W 1947 cystersi ze Szczyrzyca przejęli kościół i część klasztoru.
foto: ja
henryków
Srebrna Góra
srebrna gora
Srebrna Góra (niem. Silberberg) – wieś w Polsce położona w województwie dolnośląskim, w powiecie ząbkowickim, w gminie Stoszowice.
foto: ja
srebrna gora
Miejscowość ma typowo miejską zabudowę, prawa miejskie straciła w 1973. W latach 1975-1998 miejscowość położona była w województwie wałbrzyskim.
foto: ja
srebrna gora
Położona jest na wysokości od około 400 m n.p.m. do około 600 m n.p.m. w głębokiej, wąskiej dolinie oddzielającej Góry Sowie od Gór Bardzkich, gdzie od początku XVIII wieku wydobywano srebro. Nad Srebrną Górą i Przełęczą Srebrną wznosi się potężna Twierdza Srebrnogórska strzegąca przejście przez przełęcz do Kotliny Kłodzkiej, składająca się z kilku fortów, jeden z najciekawszych obiektów architektury militarnej w Polsce, znacznie większa od twierdzy kłodzkiej, wybudowana przez Fryderyka II pod koniec XVIII wieku.
foto: ja
srebrna gora
Nieopodal Srebrnej góry znajdują się również ślady wybudowanej na początku XX w. trasy sowiogórskiej kolejki zębatej. Najciekawszy jej odcinek biegnie pomiędzy dwoma ogromnymi wiaduktami - zastosowano tam trzecią szynę wspomagającą lokomotywę na trudnych podjazdach. W latach 20. i 30. ubiegłego wieku wskutek wielkiego kryzysu kolejka została zlikwidowana.
foto: ja
srebrna gora
Obecnie w Srebrnej Górze znajduje się plenerowa wystawa broni ciężkiej z okresu II wojny światowej. A z korony twierdzy rozpościera się widok na Sudety (m.in. to: Góry Sowie, Bardzkie). Przypuszczano że Srebrna Góra to miejsce ukrycia ładunku kilkudziesięciu ciężarówek, które w marcu 1945 roku wprowadzono do twierdzy, w okolicy fortu zwanego przez Niemców Strohhaube ("Słomiane Czepce").
foto: ja
srebrna gora
Nie wiadomo, co przywieziono do twierdzy, ale przypuszcza się, że najprawdopodobniej były to dzieła sztuki pochodzące z wielkiej składnicy w pobliskim Kamieńcu Ząbkowickim, gdzie Niemcy od 1942 roku, po zbombardowaniu przez aliantów Kolonii, zwozili skarby kultury z terenu Dolnego Śląska - przede wszystkim z Wrocławia - aby uchronić je przed skutkami nalotów.
foto: ja
srebrna gora
Wielka Sowa

Wielka Sowa (1015 m n.p.m.) – najwyższy szczyt Gór Sowich i Sudetów Środkowych z najbardziej zniszczonym ekologicznie drzewostanem w tych górach, należy do Korony Gór Polskich położony jest w Parku Krajobrazowym Gór Sowich.
foto: ja
wielka sowa
Góra zbudowana jest ze skał metamorficznych z prekambru. Na szczycie znajduje się wysoka na 25 metrów kamienna wieża widokowa wybudowana w roku 1906. Zbocza Wielkiej Sowy są znakomitymi terenami narciarskimi.
foto: ja
wielka sowa
Z racji położenia w środkowej części Sudetów jest wspaniałym punktem widokowym. W drugiej połowie XIX wieku zainicjowano budowę pierwszej drewnianej wieży widokowej na wierzchołku góry. Jej uroczyste oddanie do użytku odbyło się w lipcu 1886 roku. Konstrukcja, którą możemy podziwiać na zdjęciu, znajdowała się około 30 metrów na południe od miejsca, gdzie obecnie stoi żelbetowa wieża. Drewniana konstrukcja przetrwała jednak tylko do 1904 roku. Jeszcze w tym samym roku powstał plan wzniesienia nowej, drewnianej konstrukcji. Ostatecznie stało się inaczej.
foto: ja


Prezes dzierżoniowskiego Towarzystwa Sowiogórskiego Richard Tamm przeforsował ideę budowy trwałej kamienno-żelbetowej wieży. Prace przy jej wznoszeniu rozpoczęły się w lipcu 1905 roku, a uroczyste otwarcie, które odbyło się 24 maja 1906 roku, zgromadziło tłumy ludzi. Wieży nadano wówczas imię Otto von Bismarcka. Na tarasie widokowym podziwiano panoramy od Śnieżnika po Śnieżkę oraz od Wzgórz Trzebnickich po Broumovské stěny. Po II wojnie światowej wieży nadano imię Władysława Sikorskiego, później polskiego turysty i krajoznawcy Mieczysława Orłowicza.
Zawoja
zawoja
Zawoja – największa pod względem powierzchni wieś w Polsce położona w województwie małopolskim, w powiecie suskim, w gminie Zawoja.
Miejscowość jest siedzibą gminy Zawoja
foto: ja
zawoja
W latach 1975-1998 miejscowość administracyjnie należała do województwa bielskiego.
Leży u stóp Babiej Góry (1725 m) nad rzeką Skawicą. Znana miejscowość letniskowa i turystyczna, stanowi punkt wypadowy dla turystyki w rejonie Babiej Góry, pasma Policy i Jałowca. Mieści się tu siedziba Babiogórskiego Parku Narodowego. Zawoja jest jedną z najdłuższych wsi w Polsce, liczy około 18 kilometrów długości.
W 2001 Zawoję zamieszkiwało około 6200 mieszkańców.
foto: ja
zawoja
Tubylcy, czyli Górale "wysokopienni" robią imprezkę dla górali "niskopiennych", czyli nas- wałbrzyszan.
foto: ja
gorale z zawoi
Babia Góra (słow. Babia hora, niem. Teufelspitze czyli Góra diabła) – masyw górski leżący w Paśmie Babiogórskim Beskidu Żywieckiego w Beskidach Zachodnich, który osiąga wysokość 1725 m n.p.m. Jest to najwyższy szczyt w polskiej części Beskidów, zaliczany jest do Korony Gór Polskich. 
foto: ja
babia
Przełęcz Jałowiecka (chyba...) 

Szlaki piesze

Szlak żółty – Akademicka Perć
Babia Góra – Sokolica – Przełęcz Lipnicka – średni czas wędrówki szlakiem 2.00 h, długość trasy 5 000 m, suma różnicy wzniesień 750 m,
Markowe Szczawiny – Przełęcz Brona – Babia Góra – średni czas wędrówki szlakiem 1.15 h, długość trasy 3 700 m, suma różnicy wzniesień 540 m,
Mędralowa – Przełęcz Jałowiecka – Babia Góra – średni czas wędrówki szlakiem 3.00 h, długość trasy 9 000 m, suma różnicy wzniesień 950 m,
foto: ja
przelecz jalowiecka
Leśniczówka Stańcowa – Babia Góra – średni czas wędrówki szlakiem 3.00h, długość trasy 4 200 m, suma różnicy wzniesień 820 m,
Markowe Szczawiny – Akademicka Perć – Babia Góra – średni czas wędrówki szlakiem 1.15 h, długość trasy 3 600 m, suma różnicy wzniesień 550 m.
Przełęcz Lipnicka – Markowe Szczawiny – średni czas wędrówki szlakiem 2 h
foto: wikipedia
markowe
Szlaki piesze prowadzą na szczyt również od strony Słowacji - to właśnie z Orawskiej Półgory poprowadzono w 1894 pierwszy znakowany szlak turystyczny - wytyczyło go Beskidenverein. Rok później BV poprowadziło szlaki od strony polskiej - są to prawdopodobnie pierwsze szlaki w polskich Beskidach Zachodnich.

foto: wikipedia
babia
Granice Babiej Góry ograniczone są od zachodu przez Przełęcz Jałowiecką (1017 m n.p.m.), a od wschodu przez Przełęcz Lipnicką (pot. Krowiarki, 1010 m n.p.m.). Od południa rozciąga się Orawa, a od północy masyw schodzi stromo w dolinę Skawicy.
foto: wikipedia-dobre
babia

W masywie babiogórskim wyraźnie można rozróżnić kilka kulminacji:
Babią Górę (inaczej Diablak – 1725 m n.p.m.),
Małą Babią Górę (inaczej zwaną Cylem – 1517 m n.p.m.),
foto: ja
babia gora
Sokolicę (1367 m n.p.m.),
Gówniak (1619 m n.p.m.) i
Kępę (1521 m n.p.m.).

Nazwa Babiej , niewątpliwie pochodzenia słowiańskiego , zapewne została nadana w czasach przedhistorycznych przez zamieszkujące jej pobliżu plemiona słowiańskie, dla których podobnie jak i dziś dla Podhalan, Orawiaków i Krakowiaków, stanowiła rodzaj barometru, a poza tym przypuszczalnie była i miejscem kultu. Odległym echem tego pradawnego kultu są legendy góralskie o zlotach czarownic na babiogórskich polanach w noc św. Łucji i sama nazwa góry, podobnie jak i w innych bardzo licznych miejscach w Polsce. Przypuszczalnie te "Babie Góry" były siedliskiem jakiegoś bóstwa, którego kult uprawiały kobiety. Wg innej hipotezy te kultowe miejsca nazywały się "Babami" od ustawionych tam kamiennych posągów bóstwa - bab, stanowiących przedmiot kultu. Nazwa "Babia Góra" pojawiła się w wieku XVI, nazwa "Baba" jest wcześniejsza, notowana w XV w. i wielokrotnie używana w póżniejszych wiekach w książkach i na niektórych mapach.
Wadowice

"To są górskie okolice,
To jest Twoje miasto Wadowice,
To jest wdzięczny szum rzeki Skawy,
To jest dom Twój ukochany..."

Miasto położone na Pogórzu Śląskim nad rzeką Skawą. Liczba ludności 19 200 (2006). Stolica powiatu wadowickiego, leżąca wzdłuż trasy międzynarodowej biegnącej z Krakowa (oddalony o 50 km) przez Cieszyn do Brna - (droga krajowa nr 52) . Miasto jako stolica powiatu dynamicznie się rozwija.
foto: ja
wadowice

Kościół parafialny - Bazylika Mniejsza Ofiarowania NMP, z XVIII w., prezbiterium z XV w.
foto: ja
bazylika wadowice

Dom rodzinny papieża Jana Pawła II - muzeum
foto: ja
wadowice

Zegar na Kościele Wadowickim
foto: ja
wadowice

KREMÓWKI

„(...) A tam była cukiernia. Po maturze chodziliśmy na kremówki. Że myśmy to wszystko wytrzymali, te kremówki po maturze.”
Takie wspomnienie wypowiedział Ojciec Święty na zakończenie spotkania z rodakami na wadowickim rynku 16. czerwca 1999 roku.Od tej pory kremówki cieszą się niezwykłym powodzeniem, smakują zawsze świetnie, no i wszędzie (nie tylko w wadowickiej cukierni) są... papieskie.
kremowkifoto:internet
Kremówki I

3 szkl. mleka (ciepłe),
1 szkl. maki,
1 szkl. cukru,
1 jajko,
1 kostka margaryny,
1 cukier waniliowy,
2 duże opakowania zwyklych krakersow (słonych),
cukier puder do posypania.


Mleko należy zagotować, a kiedy ostygnie dodać do niego margarynę, cukier, cukier wanil., mąkę, jajko. Wszystkie składniki należy zmieszać za pomocą miksera. Całość wlewamy do garnka aluminiowego i gotujemy na wolnym ogniu przez cały czas mieszając, aż do uzyskania gęstej masy (masa powinna przybrać konsystencję budyniu). Kiedy krem ostygnie należy go wlać na paterę wyłożoną warstwą krakersów, a następnie położyć na masę drugą warstwę krakersów (lecz juz bez nakładania kremu). Całość posypujemy cukrem pudrem.
Giżycko

Giżycko (Łoczany, Łuczany - krótko po wojnie, maz. Lec, niem. Lötzen, ros. Гижицко) - to gmina miejska (miasto) w województwie warmińsko-mazurskim, w powiecie giżyckim położone na Mazurach, pomiędzy jeziorami Mamry i Niegocin. Jest jednym z głównych portów na szlaku Wielkich Jezior Mazurskich i jednym z ważniejszych ośrodków turystycznych i wypoczynkowych w Polsce. W latach 1975-1998 miasto administracyjnie należało do województwa suwalskiego.
foto:internet
gizycko
port żeglarski przy wylocie Kanału Łuczańskiego na jezioro Niegocin

Giżyckie Centrum Kultury organizuje cykliczne imprezy odbywające się w mieście. Do najbardziej znanych należy Festiwal Piosenki Żeglarskiej i Morskiej Szanty w Giżycku, ale warto też wstąpić na Festiwal Piosenki Turystycznej Ukleja lub Masovia Folk Festiwal, prezentujący muzykę etniczną. Pod koniec maja organizowane są imprezy związane z obchodami Dni Giżycka, a latem w Kościele Ewangelickim odbywają się koncerty organowe.
foto:internet
gizycko
wylot kanału na jezioro Kisajno

Tereny wokół dzisiejszego Giżycka były miejscem walk polskich królów z Prusami (jednym z ich plemion - Galindami). Wodzowie pruscy składali hołd i trybut królowi Kazimierzowi Sprawiedliwemu, który zhołdował ten rejon, zanim w latach 1237-1283 nie opanowali go Krzyżacy. W roku 1285 wybudowali na ruinach grodu pruskiego zamek „Loetzen”, który w 1365 roku został zdobyty i spalony przez Litwinów, jednak szybko odbudowany.
W czasie antykrzyżackiego powstania, w okolicach zamku działała partyzantka chłopska. Zamek został w 1455 zdobyty i zburzony przez Polaków.
foto:internet
gizycko
Po wojnie trzynastoletniej (1454-1466), terytorium to jako lenno wcielono do Polski, a zamek odbudowano. Pierwsze wsie wokół zamku, powstały na przełomie XIV i XV wieku, gdy zaczął się liczny napływ osadników z Mazowsza. Z tego okresu pochodzą przywileje lokacyjne większości wsi dzisiejszego powiatu giżyckiego. Jako pierwsza 1475 przywileje otrzymała Nowa Wieś.
W 1475 istniała już tu parafia należąca do archiprezbiteratu reszelskiego. W 1481 na wniosek komtura Pokarmina Johanna von Tieffena proboszczem został Mathias z Brzostowa, ksiądz z diecezji płockiej, którego następcą od 1484 był ksiądz Jan, pochodzący z tej samej diecezji.

W roku 1509 starosta Nowej Wsi tytułował siebie już burmistrzem. Nie wiadomo jednak kiedy dokładnie Nowa Wieś (dziś Giżycko) otrzymała prawa miejskie, przyjmuje się że po 1572 roku. Prawo to obejmowało jednak tylko część Nowej Wsi, dopiero 15 maja 1612 nastąpił szczegółowy akt nadania praw miejskich, obejmujący cała Nową Wieś.

Nazwa stała się nieodpowiednia, ponieważ Nowa Wieś nie była już wsią, całą miejscowość nazwano Lötzen, nazwą przysługującą dotychczas jedynie zamkowi. Pierwszym burmistrzem został Paweł Rudzki. Giżycko posiadało, podobnie jak wiele miast na Mazurach, dwie nazwy; mazurską Lec i niemiecką Lötzen. Po drugiej wojnie światowej, miasto nosiło starą nazwę Lec, wkrótce jednak zaczęto używać nazwy Łoczany. Później przyjęto nazwę Łuczany. 4 marca 1946 Komisja Ustalania Nazw Miejscowości ustaliła na cześć Gustawa Gizewiusza (Giżyckiego) dla miasta nazwę Giżycko.
Pranie
Leśniczówka Pranie, przed wojną Seehorst,
foto:internet
pranie
powstała około 1880r i była leśnictwem wsi Krzyże. Polska nazwa "Pranie" wzięła się od łąki nad którą leży leśniczówka , a która jak mówili Mazurzy "prała" czyli osnuwała się mgłą , dymiła . Położona w Puszczy Piskiej tuż nad jeziorem Nidzkim.
foto:ja
nidzkie
Przeszła do historii dzięki pobytom w niej wybitnego polskiego poety Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego, który po raz pierwszy przybył do Prania w lipcu 1950r. Przyjeżdżał z Warszawy przez kolejne trzy lata, jako gość ówczesnego leśniczego Stanisława Popowskiego. W 1952r. wraz z żoną Natalią snuł plany zamieszkania na stałe w okolicy jeziora Nidzkiego, które zniweczyła nagła śmierć poety w grudniu 1953 r.

W 1980r. w Praniu utworzono Muzeum Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego jako oddział Muzeum Okręgowego w Suwałkach. Po reformie administracyjnej Polski w 2000 r. Muzeum znalazło się w województwie warmińsko-mazurskim i podlega Radzie Powiatu w Piszu.
foto:internet
pranie
Wokół Prania biegnie ufundowana przez Nadleśnictwo Maskulińskie, przyrodnicza ścieżka dydaktyczna. Tą trasą odbywał niewątpliwie spacery Konstanty Ildefons Gałczyński w latach 1950 – 1953. Ścieżka rozpoczyna się na parkingu w Praniu, wiedzie wzdłuż leśniczówki i fragmentu jeziora Nidzkiego, zatacza koło i prowadzi z powrotem na parking. Jej długość wynosi 1400 metrów, przeciętny czas zwiedzania – 40 minut.
foto:internet
pranie
Lubomin, Struga

Lubomin – wieś w Polsce położona w województwie dolnośląskim, w powiecie wałbrzyskim, w gminie Stare Bogaczowice
foto:ja
lubomin
wjazd do wiochy-pioruński podjazd, pierwszy raz, parę lat temu zdechłam
na nim jadąc na rowerze, potem było tylko lepiej
foto:ja
lubomin
dom, w którym żył mój dziadek, kiedy żył


Struga
– licząca ok. 850 mieszkańców wieś w Polsce położona w województwie dolnośląskim, w powiecie wałbrzyskim, w gminie Stare Bogaczowice.
W latach 1975-1998 miejscowość położona była w województwie wałbrzyskim.
foto:ja
struga
taki sobie ładny domek

Struga umiejscowiona jest na północno-zachodnich przedpolach Wałbrzycha, wśród wzniesień Podgórza Wałbrzyskiego, w okolicach Masywu Trójgarbu do którego ze Strugi prowadzi niebieski szlak. Przez wioskę przebiega także Szlak Ułanów Legii Nadwiślańskiej.
We wsi znajduje się XVI-wieczny kościół Panny Marii wraz z nagrobkami Czettritzów, a także popadający w ruinę kamienno-ceglany pałac Czettritzów z XVIII wieku. W bliskiej okolicy Strugi (na Czerwonym Wzgórzu) miała miejsce bitwa polskich ułanów z Legii Nadwiślańskiej z Prusakami.
foto:ja
struga woj dolnoslaskie
taka chata, ale z drugiej strony talerz anteny satelitarnej:)
foto:ja
krzak
a w Strudze rosną takie piękne krzewy

Rzeka Pełcznica ma swoje źródła powyżej Wałbrzycha, w Górach Wałbrzyskich z północnych stoków Masywu Borowej, w pobliżu dzielnicy Glinik Stary, około 450 m n.p.m. Wpada do Strzegomki na jej 43-44 kilometrze, jako jej prawy dopływ. Długość Pełcznicy wynosi 39 km. Wałbrzyski odcinek Pełcznicy jest częściowo skanalizowany (tzn. rzeka płynie pod miastem), a na powierzchni dopiero od dzielnicy Stary Zdrój.
Przełom Pełcznicy stanowi ważny element Książańskiego Parku Krajobrazowego. Dalej rzeka przepływa przez Świebodzice. Jej większymi dopływami są potoki: Sobięcinka, Poniatówka, Lubiechowski Potok (Lubiechowska Woda), Szczawnik.
Obecnie Pełcznica toczy wody od I do III klasy czystości. W latach 1946-1996 była zwana przez mieszkańców Wałbrzycha i okolic "Smródką". Powodem było katastrofalne zanieczyszczenie szlamem z odstojników, poflotacyjnych węgla koksującego z wałbrzyskich kopalń.

a to dopływ (Szczawnika lub Czyżynki)-dopływu Pełcznicy biegnący wzdłuż wiochy Lubomin
foto:ja
pełcznica
Szczawno Zdrój
herb szczawna
Szczawno-Zdrój to miasto i gmina w województwie dolnośląskim, w powiecie wałbrzyskim, położone w Górach Wałbrzyskich (Sudety Środkowe). W latach 1975-1998 miasto administracyjnie należało do województwa wałbrzyskiego.
foto:ja
szczawno
Nazwa miejscowości Szczawno-Zdrój pisana z łącznikiem (dywizem) jest właśnie formą zatwierdzoną urzędowo. Forma nazwy pisana bez łącznika, tzn. Szczawno Zdrój, jest natomiast formą potoczną. Do niedawna forma Szczawno Zdrój była jednak podawana jako poprawna przez słowniki języka polskiego (np. przez „Nowy słownik ortograficzny PWN”). Powstawał przez to rozdźwięk pomiędzy formą urzędową nazwy tego miasta, a formą słownikową. Jednak te różnice przestały istnieć w 2004 roku. Wtedy to Rada Języka Polskiego uchwaliła, że dwuczłonowe nazwy wszystkich miejscowości z członem „Zdrój” występującym na drugim miejscu, należy pisać z łącznikiem, co znaczy, że również z językowego punktu widzenia obecnie jedyną poprawną formą jest Szczawno-Zdrój.
foto:ja
szczawno
Jest jednym z najstarszych uzdrowisk na Dolnym Śląsku. Miasto bogate jest w wody lecznicze, szczawy wodorowęglanowo-sodowo-wapniowo-magnezowe, których można napić się w Pijalni Wód Mineralnych "Mieszko" bądź zakupić w plastikowych butelkach 0,5, 1 i 1,5l wodorowęglanowo-sodowo-wapniowo-magnezowe: "Młynarz", "Dąbrówka", "Mieszko" i " Marta. Po raz pierwszy zbadał i potwierdził właściwości lecznicze wód nadworny lekarz Hochbergów - Caspar Schwenckfeldt w 1598 roku. Właściwości lecznicze wystepujących wód, które są wykorzystywane od stuleci i dzięki którym miasto może poszczycić się odwiedzinami takich ludzi jak: Z. Krasiński i H. Wieniawski, który tu także koncertował (stąd od 1966 roku doroczne festiwale jego imienia), Winston Churchill czy też I. Turgieniew. Warto wspomnieć, że urodził się tu Gerhart Hauptmann, laureat nagrody Nobla w 1912 r.
foto:ja
szczawno
Pierwsza wzmianka o wtedy jeszcze wsi książęcej została zawarta w "Księdze Henrykowskiej" (dokument Henryka I Brodatego) w 1221 r. Pod koniec XIII wieku włączono ją do dóbr zamku Książ. Losy wsi zmieniały się wraz z dziejami zamku. Początkowo wieś należała do księstwa wrocławskiego.

W 1392 roku, po śmierci ks. Agnieszki, żony Bolka II, "Szczawno" przeszło w ręce króla czeskiego Wacława. W 1410 roku wykupił je Janko z Chociemic z rąk braci Conrada i Albrechta Salzbornów. Od roku 1464 "Szczawno" wraz z Książem ponownie przechodzi w ręce króla czeskiego. W 1509 roku posiadłość nabył Conrad von Hochberg, którego potomkowie dziedziczyli Szczawno do 1931 roku. Prawa miejskie Szczawno-Zdrój uzyskało w 1945 roku - nazywało się wówczas Solice Zdrój. Taką nazwę nosiło od 1945 do 1946 r.
foto:ja
szczawno zdroj
Ważniejsze zabytki:
Teatr Zdrojowy im. H. Wieniawskiego

Pijalnia.
foto:ja
szczawno
Deptak i park zdrojowy

Biała Sala (tańczy z nami)
foto:internet
szczawno
Muszla koncertowa
foto:internet
szczawno
Amfiteatr (a raczej jego szczątki)
foto:ja
amfiteatr szczawno

Dom zdrojowy
cdn...
Przełęcz Okraj - Śnieżka
foto:ja
okraj

Przełęcz Okraj - przełęcz na wschodnim krańcu Karkonoszy.
foto:ja
okraj
Przełęcz znajduje się na wysokości 1046 m n.p.m. pomiędzy Kowarskim Grzbietem a Lasockim Grzbietem (50°45'N, 15°49'E). Na przełęczy znajduje się schronisko, strażnica straży granicznej i przejście graniczne na drodze łączącej Jelenią Górę z Trutnovem.
foto:ja
polska granica polska czechy
Na przełęcz można wejść niebieskim szlakiem z Kowar (są też szlaki żółty i zielony – 8,5 km) – droga zajmuje około 2,5 godz (w dół 2 godz. 10 min.), albo Drogą Przyjaźni (czerwony szlak) z Równi pod Śnieżką 10 km 2 godz. 30 min.
A to jest niebieski szlak - zamknięty do 31 maja z powodu oblodzeń
foto:ja
okraj
Horska bouda Jelenka (górska chata Jelenka)
Horská bouda JELENKA byla založena již v roce 1936 a původně sloužila jako lovecká chata hraběte Jaromíra Czernina - Morzina. Bouda se nalézá v nejvyšších hřebenových partiích východních Krkonoš v malebném prostředí na východním svahu Svorové hory. Se svojí nadmořskou výškou 1260 m. n. m. je to nejvýše položená horská bouda v této oblasti. Leží na křižovatce významných turistických cest přibližně v polovině vzdálenosti mezi obcí Horní Malou Úpou (Pomezními Boudami), kde je i hraniční přechod do Polska a nejvyšším vrcholem Krkonoš, Sněžkou. Tato výhodná poloha nabízí návštěvníkům množství výletů a krásné výhledy do dalekého okolí, jakož i možnost příjemného odpočinku v klidném prostředí nejvyšších českých hor. Bouda Jelenka byla nově rekonstruována a celoročně nabízí svým hostům ubytování včetně stravování v útulné restauraci.
foto:ja
chata jelenka
Śnieżka - najwyższy szczyt w Karkonoszach (1603,15 m n.p.m.) i jednocześnie w całych Sudetach, a także najwyższy szczyt Republiki Czeskiej. Położona na granicy polsko-czeskiej, góruje nad Kotliną Jeleniogórską. Należy do Korony Gór Polskich.
foto:ja
sniezka
Śnieżka (po czesku Sněžka, niem. Schneekoppe) jest uznawana za najbardziej charakterystyczny szczyt Karkonoszy. Zbocza pokryte są gołoborzem. Na Śnieżce znajdują się polska restauracja i obserwatorium meteorologiczne, które już z daleka są widoczne jako charakterystyczne "spodki". Na szczycie znajduje się również kaplica, a po czeskiej stronie (słupek graniczny stoi dokładnie na szczycie Śnieżki), stacja wyciągu z miasta Pec pod Sněžkou oraz kiosk czeskiej poczty, gdzie prócz zakupu pocztówek można napić się herbaty i kupić słodycze. Na początku 2005 roku rozebrano czeskie schronisko, które od wielu lat było wyłączone z eksploatacji.
foto:ja
sniezka
Śnieżka zbudowana jest z bardzo odpornych na wietrzenie hornfelsów - skał metamorficznych, powstałych w wyniku przeobrażenia łupków w wyniku oddziaływania intrudującej magmy granitowej w okresie karbońskim. Skały te tworzą gołoborze, powstałe w okresie lodowcowym (plejstocenie). W tym samym czasie powstały kotły polodowcowe, podcinające ją od północnego zachodu i południowego zachodu.
foto:ja
sniezka
foto:ja
sniezka
foto:ja
sniezka
foto:ja
sniezka
foto:ja
sniezka
Wystający 200 metrów ponad Równię Pod Śnieżką szczyt jest miejscem, z którego można podziwiać wspaniałe panoramy. Widoczność przy sprzyjających warunkach przekracza 200 km.

Góra jest miejscem pielgrzymek turystów nie tylko z Polski. Tłumnie odwiedzana w lecie, w okresie zimowym często świeci pustkami ze względu na warunki atmosferyczne, które utrudniają jej zdobycie.

Widoki ze Śnieżki:
foto:ja
sniezka
Przez Śnieżkę przebiega Główny Szlak Sudecki im. Mieczysława Orłowicza oraz Droga Przyjaźni Polsko-Czeskiej (dawniej: Polsko-Czechosłowackiej).
foto:ja
sniezka
foto:ja
sniezka
Niechorze - latarnia morska
 gryficerewal 
powiat gryficki gmina Rewal 

Niechorze (do 1945 niem. Horst, Ostseebad Horst) – wieś sołecka w północno-zachodniej Polsce, położona w województwie zachodniopomorskim, w powiecie gryfickim, w gminie Rewal między Rewalem a Pogorzelicą nad Bałtykiem.
foto:ja
niechorze
W latach 1975-1998 miejscowość położona była w województwie szczecińskim.
Nadmorska miejscowość wypoczynkowa, która liczy niecałe 1000 stałych mieszkańców.
Położona jest pomiędzy wybrzeżem Bałtyku na północy a jeziorem Liwia Łuża na południu.
foto:ja
niechorze
We wsi znajdują się latarnia morska, która stoi na wysokim klifie
Na początku Niechorze było typową wsią rybacką. Jego charakterystyczną dominantą widokową jest wybudowana w 1866 roku latarnia morska. Rozwój wsi jako kąpieliska datuje się od XIX wieku, ale jego prawdziwy rozkwit zaczął się w 1870 roku. W 1889 roku zarejestrowano tu już 700 letników, a przed I wojną światową, przyjechało ich do Niechorza trzykrotnie więcej. Na ich potrzeby tuż przy plaży, na płyciźnie, wybudowano na palach imponujących rozmiarów pawilon kąpielowy (Familienbad), który dziś możemy podziwiać jedynie na przedwojennych widokówkach. 1 lipca 1896 roku otwarto pierwszą, zachodnią linię Gryfickiej Kolei Wąskotorowej łączącą Gryfice z Niechorzem – końcowy dworzec linii wybudowano na zachód od jeziora. 1 maja 1913 roku Niechorze wzbogaciło się o połączenie z Trzebiatowem oraz o kolejny, użytkowany do dziś, dworzec kolei wąskotorowej.
foto:ja
niechorze
Współczesne Niechorze dawniej stanowiły dwie wsie: nadmorska, rybacka Klein Horst oraz położona na południe od niej, nad zachodnim brzegiem jeziora Liwia Łuża – rolnicza Gross Horst. 1 kwietnia 1936 do miejscowości Gross Horst przyłączono Klein Horst i do 1945 nosiła oficjalną nazwę Ostseebad Horst.
foto:ja
niechorze
Do dziś na obszarze przylegającym do jeziora, w starszej części wsi, można spotkać dawne zagrody i kamieniczki rybackie z XVIII - XIX wieku z ozdobnymi bramami wjazdowymi - niestety coraz częściej rozbierane, bądź przebudowywane na nowoczesne pensjonaty.
foto:ja
niechorze
Trzęsacz
 gryficerewal 
powiat gryficki gmina Rewal 

Trzęsacz (dawniej:niem. Hoff) – wieś sołecka w północno-zachodniej Polsce, położona w województwie zachodniopomorskim, w powiecie gryfickim, w gminie Rewal nad Bałtykiem przy drodze wojewódzkiej nr między Pustkowem a Rewalem.
trzesacz
We wsi znajdują się ruiny gotyckiego kościoła wybudowanego pośrodku wsi na przełomie XIV/XV wieku w odległości prawie 2 kilometrów od morza. Procesy abrazyjne spowodowały, że brzeg morski nieustannie zbliżał się do budowli. Ostatnie nabożeństwo odprawiono w kościele 2 marca 1874 roku, a jego wyposażenie przewieziono do katedry w Kamieniu Pomorskim. W 1901 zawaliła się pierwsza jego część. Dziś pozostał jedynie fragment południowej ściany. Obecnie trwają intensywne prace nad ochroną ruin przed sztormami. Jest to jedyna tego typu atrakcja turystyczna w Europie.
trzesacz
We wsi znajduje się również nowszy, ale również zabytkowy kościół. Został on poważnie uszkodzony w czasie drugiej wojny światowej oraz bezpośrednio po niej i dopiero niedawno wyremontowany. Sprowadzono również do niego wyposażenie starego kościoła.

W głębi lądu znajduje się stadnina koni, tuż obok zabudowań zabytkowego kompleksu pałacowo-folwarcznego z XVIII i XIX wieku (obecnie w prywatnych rękach).

Przez Trzęsacz przechodzi południk 15°00' długości geograficznej wschodniej, wyznaczający czas środkowo-europejski.

"Legenda o Zielenicy"

Działo się to dawno, bardzo dawno temu, w czasach, o których pamięć zachowała się jedynie w podaniach i legendach. Brzeg bałtycki koło Trzęsacza wyglądał inaczej niż dzisiaj. Była tu szeroka, piaszczysta plaża, a na niej zalegały głazy. Na nich lubiła wygrzewać się panna wodna Zielenica. Nieraz widywano ją, jak czesała swe bujne włosy. Śpiewała przy tym głosem niepodobnym do żadnych głosów ludzkich czy zwierzęcych, piękne niezrozumiałe pieśni. Zewsząd, z morza i z powietrza dolatywała przedziwna melodia, jakby tysiące dzwoneczków rozkołysało się na wietrze. Zielenica miała ciało białe jak piana morska, cudowne piersi i ramiona, jej włosy lśniły wszystkimi odcieniami bursztynu. Dół zaś tułowia zakończony był rybim ogonem, mienił się siedmiobarwną tęczą.

Pewnego razu Zielenica wraz z rybami dostała się w sieci rybaków z Trzęsacza. Gdy spostrzegła, że jest uwięziona, zaczęta rzewnie płakać, i to nie tak, jak przystało na syrenę, córkę króla Bałtyku, ale jak zwykła skrzywdzona dziewczyna. Rybacy mieli dobre serca, postanowili wypuścić ją do morza. Sprzeciwił się jednak temu proboszcz kościoła w Trzęsaczu. Trzeba koniecznie ochrzcić Zielenicę, nawrócić pogańską boginię na wiarę chrześcijańską - dowodził. Nakazał syrenę umieścić w ogromnej dębowej kadzi, napełnionej wodą morską i przenieść do miejscowego kościółka. Proboszcz uczył ją pieśni kościelnych, modłów, przykazań. W najbliższą niedzielę odbyt się w kościele chrzest. Zielenica otrzymała nowe chrześcijańskie imię Zofia. Po ceremonii, syrena omdlała. To na pewno ze szczęścia i wzruszenia - tłumaczyli sobie parafianie. Nazajutrz, kiedy ludzie przyszli do kościoła struchleli z przerażenia... Syrena już nie żyta. Zmarła z tęsknoty za morzem i wolnością. Rybacy chcieli jej dato oddać morzu, sprzeciwił się jednak temu proboszcz. Ona jest już chrześcijanką -stwierdził - i powinna zostać pochowana na przykościelnym cmentarzu. Kiedy spuszczano trumnę z syreną do grobu, ryknęły nagle pioruny, tak, że ziemia zatrzęsła się pod stopami, a woda w morzu zakipiała do samych głębin. Straszliwa trąba powietrzna w jednej chwili zerwała strzechy z chat rybackich i rzuciła je na skraj lasu. Nad Trzęsaczem rozpętało się piekło. Ceremonii pogrzebowej jednak nie przerwano - zgodnie z nakazem proboszcza.

Król Bałtyku srogo pomścił zniewagę i niedolę córki. Dyszący zemstą ojciec postanowił odebrać jej ciało, l tak rok w rok stał ogromne spienione fale, które zaciekle atakowały brzeg. Szczególnie uwziął się na kościół w Trzęsaczu. Najpierw obsunęła się do morza wieża i ściana północna, potem filary..., aż wreszcie fale dotarły do grobu syreny i przeniosły go na największą głębię Bałtyku. Zielenica wróciła wreszcie do domu.
Góry Izerskie
mirsk
      gmina Mirsk

Góry Izerskie (czes. Jizerské hory, niem. Isergebirge) (332.34) – góry na terenie Czech i Polski, część Sudetów Zachodnich. Od zachodu zamknięte Bramą Żytawską, od Karkonoszy oddzielone Przełęczą Szklarską. Tworzy je szereg grzbietów górskich o przebiegu północny zachód – południowy wschód; najważniejsze z nich to: w części polskiej: Grzbiet Kamienicki (Kamienica - 974 m n.p.m.), Wysoki Grzbiet (Wysoka Kopa - 1126 m n.p.m. - najwyższe wzniesienie Gór Izerskich) oba grzbiety łączy przełęcz Rozdroże Izerskie; w części czeskiej: Střední Jizerský Hřeben (Jelení Stráň - 1018 m n.p.m.), Vlašský Hřeben (Černý Vrch - 1024 m n.p.m.), Desenský Hřeben i Hejnický Hřeben (Jizera - 1122 m n.p.m.).
foto:ja
gory izerskie
Góry Izerskie są niezbyt wysokie, o łagodnych wierzchowinach (na skutek działania warunków atmosferycznych w okresie paleogenu - 70-35 mln lat temu - nastąpiło wietrzenie skał, powodując wyrównanie szczytowych partii gór).

Torfowisko Doliny Izery - położone na Hali Izerskiej, około pół godziny drogi pieszej od Chatki Górzystów. Utworzony w 2000 roku dla ochrony stanowiska brzozy karłowatej (jest to jedno z trzech miejsc występowania tej rośliny w Polsce), jako uzupełnienie rezerwatu "Torfowisko Izerskie". Występuje tu również kosodrzewina (jest to najniżej położone stanowisko w Polsce), jałowiec halny, bażyna czarna, malina moroszka. Rezerwat ma powierzchnię 484,73 ha. Ciąg torfowisk typu wysokiego i przejściowego powstał na skutek dużych opadów atmosferycznych oraz stagnacji wody, jak również wyrębu podmokłych lasów iglastych przez osadników czeskich (około XVII w.). Istniejące przed tym małe torfowiska rozrosły się (m.in. przez podniesienie się poziomu wód gruntowych), natomist lasy nie odrodziły się.
foto:ja
hala izerska
foto:ja
hala izerska
Hala Izerska - położona w dolinie rzeki Izery górska łąka - hala z surowym klimatem (w lipcu notowane są na niej temperatury powietrza -3,5°C). Znajduje się na niej najniższe stanowisko kosodrzewiny. Obszar ten częściowo obejmuje swoim zasięgiem rezerwat przyrody Torfowisko Doliny Izery.

Na Hali Izerskiej znajduje się schronisko Chatka Górzystów jedyny obiekt, który ocalał ze zniszczonej w 1945 roku wioski Gross Iser. Prowadzą do niej wygodne, utwardzone drogi rowerowe i piesze, m.in. ze Świeradowa-Zdroju, Jakuszyc.
foto:ja
hala izerska
Izera – po czesku Jizera - rzeka w Czechach, a w górnym biegu również w Polsce; prawy dopływ Łaby, dł. 164 km. Źródła w Górach Izerskich wypływające z południowych stoków Smreka (1124 m n.p.m.) Izera w górnym biegu na Hali Izerskiej płynie na południowy wschód meandrującym korytem przez długi ciąg torfowisk wysokich, tam też stanowi granicę polsko-czeską. Przepływa obok Izerki i "Orlego". W okolicach Tanvaldu skręca na południe, później na zachód. Przepływa przez Železný Brod. Przed Skalicami skręca na południe. Mija Turnov i Mnichovo Hradiště, później Bakov nad Jizerou i Mladá Boleslav, po czym wpada do Łaby.
foto:ja
rzeka izera
Nazwa rzeki ma rodowód celtycki - isirás znaczyło tyle, co "szybki", "silny", "bystry" (identyczny źródłosłów mają rzeki Isère we Francji i Izara w Niemczech).

Dopływy Izery

lewe:
Mumlava
Oleška
Libuňka
Žehrovka
Klenice

prawe:
Jizerka
Kamenice
Mohelka
Zábrdka
Bělá
Vazovecký potok

Chatka Górzystów (www.chatkagorzystow.for.pl/) leży na Hali Izerskiej.
foto:ja
chatka gorzystow
Jest to jedyny budynek ocalały z istniejącej tutaj kiedyś osady Gross-Iser.
foto:ja
chatka gorzystow
Jak dotrzeć ?:
Szlak czerwony prowadzi z Jakuszyc do schroniska "Orle" i dalej do Chatki Górzystów.
Szlakiem żółtym z Rozdroża Izerskiego przez Rozdroże Pod Kopą.
Szlak niebieski wiedzie ze Świeradowa Zdroju przez Polanę Izerską do Chatki.
foto:ja
chatka gorzystow
Nie ma tutaj wygód i z pewnością nie spodoba się to miejsce osobom lubiącym luksusy.
foto:ja
chatka gorzystow
Prąd pojawia się od wielkiego święta lub wcale (co dużo osób traktuje jako +), jako oświetlenie służą świeczki lub latarki a wodę trzeba przynieść ze studni. Ceny noclegów są niskie, a atmosfera jaka tutaj panuje wynagradza wszystkie niewygody.
foto:ja
chatka gorzystow
Chatka czynna jest cały rok. Miejsc jest 40 (bez kompresji), warto więc wcześniej zaklepać sobie miejsce gdyż czasami naprawdę jest ciasno.
Specyfikę miejsca podkreślają pokoiki i ich zabawne nazwy:
foto:ja
 




Jest też kominek i miejsce na ognisko - można posiedzieć z gitarą i przyjaciółmi (których łatwo tu poznamy, przebywa tu bowiem raczej ściśle określone grono do którego i ty możesz wstąpić), strumyk do mycia, kuchnia turystyczna jeśli ktoś lubi gotować, no i oczywiście słynne omlety i nalesniki z jagodami do zjedzenia.
foto:ja
nalesniki z jagodami
Nocleg z własnym śpiworem kosztuje 14 zł. Za pościel zapłacimy jednorazowo dodatkowe 6zł.

Istnieje możliwość przyjazdu ze zwierzakiem.
A oto tubylcy -"Reksio" i "Azor" (nie wiem, jakie mają imiona) przy swoim szwedzkim stole:)
foto:ja
cHATKA GORZYSTOW


Historia chatki
Przed Drugą Wojną Światową istniała niemiecka wioska Gross Iser (Wielka Izera). Początki tej osady sięgają 1630 roku, kiedy to osiedlił się tutaj ewangelicki uchodźca o imieniu Thomas. Zabudowa przebiegała powoli ze względu na bagniste tereny, surowy klimat i brak dróg. Dostęp do koloni był możliwy tylko przez wąskie ścieżki wyłożone balami. Drogę utwardzoną tzw. Staroizerską (dzisiaj szlak niebieski ze Świeradowa) zbudowano dopiero po wykonaniu szeregu rowów odwadniających.
foto:ja
hala izerska
Mieszkańcy żyli biednie. Utrzymywali się z wypasu bydła i owiec, produkcji serów, przędzenia wełny, połowu pstrąga. Mężczyźni pracowali przy wyrębie lasu, wyrabiali gonty i trudnili się kłusownictwem. Surowy klimat nie pozwalał na uprawę zbóż i drzew owocowych. Miejsce to było zwane "Małą Syberią" z powodu długich i srogich zim. Piekarz i masarz przyjeżdżali tu konno raz w tygodniu i oferowali świeże pieczywo i mięso. Inne zakupy robiły kobiety, nosząc ze Świeradowa ciężkie kosze na własnych barkach.

foto:ja- czegoś, co już sfotografowano - wisi na ścianie w chatce
chatka gorzystow
Administracyjnie kolonia podlegała miastu Bad Flinsberg (Świeradów Zdrój). Raz w miesiącu pastor odprawiał nabożeństwo w budynku starej szkoły. Szkoła powstała w 1750 roku gdy wioska liczyła około 20 domów. Zmarłych chowano na cmentarzu w Świeradowie.

Wraz z rozkwitem Świeradowa jako uzdrowiska, które nastąpiło w drugiej połowie XIX wieku rozbudowała się też Wielka Izera. Osada stała się ulubionym miejscem wycieczek kuracjuszy. Ożywił się ruch graniczny z Czechami i rozwinęła się turystyka narciarska. Mężczyźni byli dodatkowo zatrudniani przy wydobyciu borowiny z tutejszych torfowisk potrzebnej dla uzdrowiska.

W latach 30-stych XX wieku Gross Iser rozciągała się od Polany Izerskiej do Kobylej Łąki (ok. 5,5 km) z głównym skupiskiem na Hali Izerskiej. Znajdowały się tutaj 43 domy mieszkalne, 3 gospody, 2 schroniska, 2 celnice, kawiarnia, leśniczówka, straż pożarna, domek myśliwski oraz stara i nowa szkoła. Właśnie w nowej szkole, wybudowanej ok. 1938 roku mieści się "Chatka Górzystów".

Szkoła posiadała główną klasę (1-8) z dodatkowym pokojem na bibliotekę, osobne pomieszczenie do prac ręcznych dla chłopców (dzisiejsza drewutnia) i szkolną kuchnię dla dziewcząt. Na piętrze mieszkał nauczyciel z rodziną. Obie szkoły posiadały dzwonnice. W starej szkole dzwon bił o godzinie 7, 12 i 18tej, w nowej tylko przy szczególnych wydarzeniach ( Nowy Rok, pogrzeb itp. ).

10 maja 1945 roku osadę zajął oddział radziecki, spalono domek myśliwski. 11 maja żołnierze zastrzelili właściciela schroniska Gross Iser Baude Paula Hirta. Został on pochowany w pobliżu Nowej Szkoły. Dziś to miejsce upamiętnia okolicznościowa tablica oraz prosty brzozowy krzyż.
foto:ja
hala izerska
foto:ja
hala izerska
Od czerwca do października 1945 roku przeprowadzono akcję wysiedlania. W latach powojennych nastąpiło stopniowe rozbieranie i niszczenie zabudowań. Budynek szkoły nie wiedzieć dlaczego ocalał, jednak nie obyło się bez rozszabrowania co cenniejszych elementów wyposażenia nie mówiąc już o elementach konstrukcyjnych. Właściwie to do dnia dzisiejszego budynek nie osiągnął jeszcze stanu z roku 1945 kiedy to wszystkie pomieszczenia były w nim oświetlone, istniała kompletna instalacja wodociągowa i kanalizacyjna z których do dzisiaj pozostały jedynie uchwyty po rurach, a w nieistniejącym dziś łączniku pomiędzy budynkami znajdowały się łazienki i toalety wyłożone białymi kafelkami! Również drugi budynek aktualnie nadający się do kapitalnego remontu na skutek wycięcia i "zagospodarowania" belek stropowych posiadał wszystkie instalacje i standardem wykończenia nie odbiegał od budynku głównego. Dodatkowo na stan budynku wpłynął fakt iż w dzisiejszej świetlicy a także w pomieszczeniu do niej przylegającym stały konie używane do prac leśnych. Dziś przy okazji zbijania starych tynków co chwilę okazuje się że słupy nośne są do wysokości jednego metra przegnite i sukcesywnie trzeba je wymieniać. A jako że budynki są zbudowane z tzw. "pruskiego muru" dziury po owych słupach a także rozkradziona i naprędce załatana elewacja przyczyniają się do powstawania dużych przeciągów dzięki którym utrzymanie znośnej temperatury w budynku wymaga naprawdę ogromnych ilości opału.
foto:ja
chatka gorzystow
W połowie lat osiemdziesiątych, przypadkiem odkryli to miejsce studenci z WSI z Zielonej Góry1). Starania o zaadoptowanie budynku na chatkę studencką zostały uwieńczone sukcesem. Pośpieszny remont przeprowadzono głównie rękami studentów. Przebudowano świetlicę (wcześniej stajnia), odtworzono ganek, położono nowy dach, zbudowano piece i wyposażono wnętrze. Pierwszymi gospodarzami zostali Lucyna i Jurek Bizunowiczowie z Lubska.
foto:ja
hala izerska
Orle to stacja turystyczna w Górach Izerskich, pozostałość po powstałej przy hucie szkła osadzie Carlstal. Obecnie w granicach Szklarskiej Poręby. Położona jest u stóp góry Granicznik (870 m n.p.m.) nad dopływekm rzeki Izery - strumieniem Kamionek, około 4 km na zachód od Przełęczy Szklarskiej w Jakuszycach.
foto:ja
schronisko orle
W latach 1754 w miejscu dzisiejszej stacji turystycznej rodzina Preusslerów założyła hutę szkła Carlstal. Huta wraz z osadą rodzin pracujących w niej hutników oraz gospodą działała do 1890. Później w zabudowaniach huty funkcjonowała leśniczówka, a w latach 30. XX wieku Niemcy ustanowili tu posterunek Grenzschutzu - służb granicznych.

W skład schroniska wchodzi dawna leśniczówka, a obecnie bufet, oraz dwie przedwojenne strażnice, z których jedna pełni funkcję części noclegowej schroniska; na miejscu nieistniejącej już XIX-wiecznej gospody natomiast urządzony jest parking. Dojazd samochodem do samego schroniska możliwy jest jednak tylko w sezonie letnim i tylko za zgodą służb leśnych; dla turystów pieszych i poruszających się na rowerach (lub zimą - na nartach) przeznaczone są dwa szlaki prowadzące z Przełęczy Szklarskiej (dłuższy, ale wygodniejszy drogą oraz krótszy ale trudniejszy czerwonym szlakiem); baza przeznaczona jest także dla turystów idących zielonym szlakiem z Hali Szrenickiej przez Góry Izerskie w stronę schroniska na Stogu Izerskim. Schronisko leży w pobliżu narciarskich tras biegowych, na których odbywa się Bieg Piastów.

W pobliżu schroniska znajduje się nowo otwarte graniczne przejście turystyczne przez rzekę Izerę.

O zabytkowej wiosce Jizerka w Czechach-w zakładce Czechy

Wałbrzych Gospel Chór znowu na scenie

 

Kolejny raz miałam przyjemność wystąpić w koncercie WGC, tym razem z okazji Dnia Matki. Śpiewali niepełnosprawni soliści, przemawiali aktorzy z TLiA i w finale dał czadu - nasz chór. Wszystko to działo się w murach Filharmonii Sudeckiej. W zasadzie to niczego nam nie brakowało - energii twórczej dodal nam zespół SYMBOLIKA - po raz kolejny z nami. Ci ludzie są niesamowici, wyciskają ostatnie krople potu z tych instrumentów.
gospel wałbrzych chór

Worship the lord

Worship the lord and praise his holy name;
worship the lord and magnify his name.
Worship the lord and praise his holy name;
worship the lord and magnify his name.

Make a joyful noise, all ye people;
sing a song to the lord,
of his goodness of his mercy,
sing a song to the lord,

Make a joyful noise, all ye people;
sing a song here and above
Who redeemeed us all from destruction
By his everlasting love

Bless the lord, oh my soul
And all that is within me
Bless the lord, oh my soul
Bless his holy name

wałbrzych gospel

BECAUSE OF WHO YOU ARE

Because of who you are I give you glory
Because of who you are I give you praise
Because of who you are I will lift my voice and say,
'Lord, I worship you because of who you are.' (2x)

Jehovah Jireh, my provider
Jehovah Nissi, Lord you regin in victory
Jehovah Shaalom, my prince of peace
And I worship you because of who you are!

’Lord I worship you because of who you are’ (2x)

wałbrzych gospel chór
W cieniu twoich rąk

W cieniu Twoich rąk
Ukryj proszę mnie
Gdy boję się, gdy wokół mrok
Bądź światłem, bądź nadziei dniem

Wszystkim, o czym śnię
Głosem w sercu mym
Jak ręka, która trzyma mnie
Nad brzegiem nocy, brzegiem dni

Bądź jak skrzydła dwa,
Kiedy braknie sił

Chwyć mnie i nieś
Niech niebo będzie bliżej
Tak bardzo chcę
W ramionach skryć się Twych

A to ten wymiatacz - perkusja, a jak trzeba to i gitarra, i ...
gospel walbrzych
In the sanctuary

We lift our hands in the sanctuary.
We lift our hands to give You the glory.
We lift our hands to give You the praise
and we will praise You for the rest of our days;
yes, we will praise You for the rest of our days.

We clap our hands in the sanctuary.
We clap our hands to give You the glory.
We clap our our hands to give You the praise
and we will praise You for the rest of our days;
yes, we will praise You for the rest of our days

We sing our song in the sanctuary.
We sing our song to give You the glory.
We sing our song to give You the praise
And we will praise You for the rest of our days;
yes, we will praise You for the rest of our days
Jesus, we give You the praise.
Emmanuel, we lift up Your name,
Heavenly Father, coming Messiah;
and we will praise You for the rest of our days,
yes, will praise You for the rest of our days,


Hallelujah in the sanctuary.
Hallelujah we give You the glory.
Hallelujah we give You the praise
And we will praise You for the rest of our days;
yes, we will praise You for the rest of our days
Jesus, we give You the praise.
Emmanuel, we lift up Your name,
Heavenly Father, coming Messiah;
and we will praise You for the rest of our days,
yes, will praise You for the rest of our days,
Yes,
yes, Lord for the rest of our days.

Hallelujah, hallelujah,
hallelujah for the rest of our days.

Yes,
yes, Lord for the rest of our days
And we will praise You for the rest of our days.

 A to wymiatająca nami Agnieszka Krauze - dyrygentka z Krakowa

walbrzych gospel chor
22:53, 79alusia , Pasje
Link Dodaj komentarz »

Pasja trzecia -muzyka w każdej postaci  

  Zaczęło się w latach 90'. Moje uwielbienie do muzyki klasycznej.
Mozart, List, Beethoven, Bach, Vivaldi. 
Ale jeśli muzyka, to tylko w najlepszej oprawie - Sala Maksymiliana w Zamku Książ, Kościół pw. Aniołów Stróżów w Wałbrzychu, Filharmonia Sudecka, Opera Wrocławska, Katedra Oliwska.

  A zaczęło się właśnie w Oliwie w 1992 roku, podczas koncertu organowego. Grała japońska kobieta - wirtuoz Mari Kodama. Wówczas to zakochałam się w utworze J. S. Bacha "Toccata & Fuga". Została mi pamiątka - kaseta analogowa.

foto:ja

  Przy okazji watro wspomnieć kilka słów o Katedrze Oliwskiej, a właściwie o organach, które się tam mieszczą.
Katedra słynie ze swoich wspaniałych rokokowych organów na których odbywają się w sezonie letnim koncerty organowe. Zostały one zudowane w latach 1763-88 przez Jana Wulfa z Ornety, ukończone przez organmistrza gdańskiego Fryderyka Rudolfa Dalitza. Składają się z 7876 piszczałek wykonanych z drewna dębowego, jodłowego, sosnowego i z cyny. Prospekt organowy wypełnia kulisowo zach. przęsło nawy głównej i skomponowany jest wokół owalnego okna. Zdobi go niezwykle bogata dekoracja snycerska, z 25 figurami: muzykujących aniołów (ruchome ręce z instrumentami), Dawida, św. Cecylii, wirującym słońcem i gwiazdami (www.trojmiasto.pl).

    
 foto: www.trojmiasto.pl www.organy.art.pl/images/instrumenty


www.organy.art.pl/images/instrumenty/g/gdansk_oliwa_kontuar_stary%2520.jpg&imgr

Kiedy wirtuoz zaczyna grę, poszczególne elementy wprawiane są w ruch. 
Pod koniec koncertu wszystko sie rusza. Sprawia to nieziemskie wrażenie.

Ale dlaczego akurat podejmuję temat organów i Bacha?
31 marca 2007 roku - czyli jutro - odbędzie sie koncert w Kościele Aniołów Stróżów w Wałbrzychu: "Pasja wg. Św. Jana" J. S. Bacha. cdn...

foto:ja

 

W sobotę 31 marca o godz. 19:00 w Kościele Św. Aniołów Stróżów w Wałbrzychu odbył się koncert,
podczas którego została wykonana "Pasja wg św.Jana" J. S. Bacha. Wykonania tego wielkiego dzieła podjęli się
muzycy Filharmonii Sudeckiej, Akademicki Chór Politechniki Wrocławskiej przygotowany przez Małgorzatę Sapiechę-Muzioł oraz soliści: Joanna Luto - sopran, Antonia Osond - alt, Peter Grönlund - tenor, Ivaylo Guberov - bas, Adam Szerszeń - bas. Koncert poprowadził Niels Muus.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Jan_Sebastian_Bach

foto:ja

  
Pasja według św. Jana – wcześniejsza, jedna z dwóch pasji jakie zachowały się w całości autorstwa Jana Sebastiana Bacha. Powstała w ostatnim okresie jego twórczości gdy ten zajmował stanowisko kantora przy kościele św. Tomasza w Lipsku na zamówienie rady miejskiej. Premiera odbyła w 1723 w Wielki Piątek. Przed następnym wykonaniem dzieła w 1727 J.S. Bach opracował ją na nowo i ta wersja wykonywana jest do dzisiaj. Według krytyków jest słabsza od Pasji według św. Mateusza co może wynikać z samej Ewangelii św. Jana, której brak jest prostoty Ewangelii św. Mateusza. Jej mocną stroną jest jej dramatyzm, spójna konstrukcja i surowa prostota. Czas jej wykonania w całości wynosi 2 godziny. Składa się z 68 numerów podzielonych na dwie części. http://pl.wikipedia.org/wiki/Pasja_według_św._Jana

    
Johann Sebastian Bach (ur. 21 marca 1685 w Eisenach, zm. 28 lipca 1750 w Lipsku) – kompozytor, organista i nauczyciel muzyki niemieckiej muzycznej epoki baroku. Był ósmym i ostatnim dzieckiem Johanna Ambrosiusa Bacha, muzyka miejskiego i Marii Elisabeth Lämmerhirt.

Pochodził z rodu liczącego kilkaset lat. Każdy członek tego rodu nosił imię Jan.

Grał na klawesynie i skrzypcach, słynął jako wirtuoz organów. Działał w Weimarze jako skrzypek dworski, potem przebywał w Köthen na stanowisku nadwornego kompozytora i kapelmistrza. Większą część życia spędził jednak w Lipsku, gdzie pracował jako kantor i główny organista kościoła św. Tomasza (od roku 1723 aż do śmierci) http://pl.wikipedia.org/wiki/Jan_Sebastian_Bach



"Pasja wg św. Jana" BWV 245 jest obok "Pasji wg św. Mateusza" jedyną zachowaną w całości kompozycją tego gatunku Bacha. Z "Pasji wg św. Marka" zachowały się jedynie fragmenty, natomiast autentyczność "Pasji wg św. Łukasza" jest bardzo wątpliwa - jest to prawdopodobnie dzieło innego kompozytora przypisywane jedynie Bachowi.

"Pasja wg św. Jana" została wykonana po raz pierwszy w Wielki Piątek 1724r. w Kościele św. Tomasza w Lipsku, gdzie Bach piastował posadę kantora. Ze względu na uroczysty charakter oraz treść opisującą mękę Pańską i śmierć na krzyżu poszczególne partie solowe i chóralne brzmią niezwykle kameralnie, bez zbędnego angażowania całej orkiestry. Bach czyni to rzadko i tylko w dramatycznie uzasadnionych momentach.
Kompozycja z uwagi na duże rozmiary jest rzadko wykonywana w całości, tym bardziej z ogromną satysfakcją przedstawiamy Państwu to dzieło w okresie Wielkiego Postu w pełnej, oryginalnej wersji.

http://www.um.walbrzych.pl/strony/do_druku/aktualnosci/2007/03/027.php

foto:ja

22:51, 79alusia , Pasje
Link Dodaj komentarz »
Pasja druga

Gospel  http://pl.wikipedia.org/wiki/Gospel

- rodzaj chrześcijańskiej muzyki obrzędowej (sakralnej), mającej swój rodowód w XIX-wiecznej kulturze czarnoskórych mieszkańców Stanów Zjednoczonych Ameryki;
- pochodząca z jęz. staroangielskiego nazwa gospel (godspel) oznacza dobrą nowinę (ewangelię) o zbawieniu w Jezusie Chrystusie;
- gospel jako gatunek muzyczny wiąże się ściśle z odmianą spiritual i często jest wspólnie określany jako spiritual & gospel. Także jazz ma swoją genezę w tej muzyce, a sam gospel rozwija się w rozmaitych nurtach, od konserwatywnych po awangardowe, podejmowany przez kolejne pokolenia chrześcijan na całym świecie. Obecnie współistnieją obok siebie zarówno klasyczny gospel, jak i jego nowoczesne odmiany, m.in. praise & worship
-w Polsce gospel rozwija się od kilku lat.

W Wałbrzychu po raz pierwszy usłyszałam tę muzykę 01.10.2006 w Kościele Ewangelicko-Augsburskim. Świetny koncert, niesamowita energia - i wtedy pomyślałam sobie - dlaczego mnie tam nie ma. Chórem dyrygowało troje ludzi: Agnieszka Krauz, Colin Vassel i Lea Kjelden.

foto:ja

  

He Gave Me Sunshine (R. Smallwood)

verse 1
My life was wretched, tossed and confused.
My soul was sin stick, lost and abused.
Then I fund Jesus, and He gave me joy.
I'll praise His name, wherever I go.

chorus
He gave me sunshine in midst of darkness
Gave me new hope when I was so low
Gave me new life and took away sadness
I praise His name wherewer I go

fotka z tegoż samego koncertu: www.luteranie.pl

Completely Yes (S. Crouch)

chorus
Yes, Lord
From the bottom of my heart
To the depths of my soul
It's Yes Lord
Completely Yes
My soul says Yes

verse
Not my will, Lord, but Thy will be done
No more I, but it's You Christ, that lives inside
Lord I give my everything, my everything to You
I'm yielded completely through and through
I think I'll say it one more time!
Not my will, Lord, but Thy will be done
No more I, but it's You Christ, that lives inside
I surrender my all to You
I'm yielded completely through and through
Oh yes, Lord! Oh yes, Lord!

 

Okazja do zaistnienia w chórze nadarzyła się dwa miesiące później - w grudniu 2006.
Dowiedziałam się o pewnej inicjatywie, która odbyła się z ramienia Stowarzyszenia MOTYL. A mianowicie w Wałbrzychu miały odbyć się XII Dolnośląskie Prezentacje Wokalne Dzieci i Młodzieży Niepełnosprawnej. Zorganizowano także warsztaty wokalne dla wolontariuszy i tak powstał WAŁBRZYCH GOSPEL CHÓR. W jego skład weszli nauczyciele, aktorzy TLiA, muzycy i wiele innych wspaniałych osób.

Próby chóru trwały 4 dni. Całość dopełnił koncert galowy w Filharmonii Sudeckiej. 
Jeszcze siedząc na widowni, miałam miękkie nogi, ale po zajęciu miejsca na scenie
czułam się bosko. Chórowi towarzyszył zespół SYMBOLICA, który dodał wszystkim powera.
Przed koncertem szukałam jakichś ogłoszeń, afiszów reklamujących tę imprezę, ale 
nie znalazłam.
Pomimo tego sala pękała w szwach.

You are good (Greg Kirkland)

Lord You are good
And Your mercy endureth forever
Lord, You are good
And Your mercy endureth forever
People from every nation and tongue
From generation to generation

We worship You hallelujah, hallelujah
We worship You for who You are
We worship You hallelujah, hallelujah
We worship You for who You are
You are good

You are good all the time
And all the time You are good
 

  

Arise in me (Colette „CC” Coward)
                    (polski tekst - J. Karmiński)

There’s place In You Lord
Where I want to be
Search my heart
Search my soul
Make a change in me

If You find
Anything that’s not pleasing to Thee
Lord, let me die, let me die
While You arise in me.

Jedna jest taka noc,
Która znów przyszła dziś
Ognia blask, śniegu moc,
Zapach Świąt i… Ty

Dłonie dwie podaj mi,
Nie bój się, otrzyj łzy.
Nie jesteś sam, nie sama
Powrócił Boży Syn.
 

Open up my heart (Jan Groth/ Tore W. Aas)

To open my heart, I need to feel safe,
For a long time I’ve been feeling very lonely.
A pressure so hard, I’ve longed for relief,
Still my deepest pain I’m sharing with You only.
I’ve caught a glimpse of light,
A change is within sight,
And I’m ready for the greatest love of all.

I will open up my heart
Ready for Your Holy fire
I will let You into my mind, and into my soul.
Pledging my life, serving You is my desire,
I won’t be holding back at all
Responding to Your call.

I’ve struggled with life, unwilling to share,
I’ve been living in a world on pent-up feelings.
When opening up, a heart can be hurt
It feels so much safer just to keep pretending
But the facts are brought to light,
And I know the time is right,
Now I’m ready for the greatest love of all.

I’ve never known a better feeling
Still this is nothing but a start.
You’ve shown me a love that’s so revealing
And You have touched my heart, touched my heart

    

Koncert WAŁBRZYCH GOSPEL CHÓR został został uwieczniony przez Wałbrzyski informator kulturalny,
zarówno w artykule prasowym, jak i na fotografiach na okładce. Inne regionalne czasopisma pominęły fakt zaistnienia chóru.

    
Mary's boy child (kolęda tradyc.)

So Jah told me:
A child was born on Christamas day

Long time ago in Bethlehem
So the Holy Bible say,
Mary’s boychild Jesus Christ,
was born on Christamas day

While shepherds watched
their flocks by night
Them see a bright new star,
Them hear a choir sing music
Them seem to come from afar

Listen, hear the angels sing
A new king born today,
Man will live forever more
Because of Christamas day

Now Joseph and his wife Mary
come into Bethlehem that night
them see no place to born she child,
not a single room was inside

Finally they found a place
In a stable all forlorn,
An in a corncrib cold and dark
Mary’s boychild was born

Listen, hear the angels sing
A new king born today,
Man will live forever more
Because of Christamas day

Trumpets sound and angels sing
Listen what they say:
Man will live forever more
Because of Christamas day

 Nasze śpiewanie zostało nagrane (mp3 do pobrania):

http://www.symbollika.art.pl/mp3/walbrzych2006/index2.htm 

22:49, 79alusia , Pasje
Link Dodaj komentarz »

" Rower " Lech Janerka

Jadę na rowerze słuchaj do byle gdzie
Rower mam posłuchaj w taki różowy jazz
Może byś tak Damian wpadł popedałować
Ubierz się w obcisłe bo to warto mieć styl
I depniemy sobie ode wsi dode wsi
Może byś tak Damian wpadł popedałować

Flaga na maszt
Irak jest nasz
A rower jest wielce OK
Rower to jest świat

...ja wiem, że są lepsze, nowocześniejsze, mają masę bajerów, ale to wszystko
nieważne - liczy się napięty łańcuch, powietrze w kołach, wiatr we włosach
oraz podwyższony poziom adrenaliny i endorfiny we krwi....

Ten przyjechał do mnie w 2004 roku.
Po dwóch miesiącach musiałam wymienić kierownice, pedały i swoją głowę.
Miałam czołowe zderzenie z asfaltem w okolicy Jabłowa. Dzień był paskudny, padało i było ślisko na drodze. Jadąc laskiem, mijałam wypadek samochodowy - ktoś wyleciał z zakrętu i zatrzymał się na drzewie. Więc zamiast zawrócić, pojechałam uparcie dalej. No i miałam za swoje. Lecąc przez kierownicę, przed oczami przeleciało mi całe życie, jak w zwolnionym filmie. Potem zapoznawałam się z prawem tarcia - łbem po warstwie bitumicznej. Przeżyłam. Zostało zdarte siodełko, blizna nad prawą brwią i w sercu...

21:53, 79alusia , Pasje
Link Dodaj komentarz »